Niemiłosiernie prosta droga prowadzi pod górę. Im bliżej wzniesienia, tym wyraźniej widać mieniące się czerwienią skały. Są coraz bliżej i bliżej, a szczęka opada coraz niżej. Nie na darmo obszar nazwano Valley of Fire czyli Doliną Ognia

Valley of Fire State Park

Park Stanowy o tej nazwie znajduje się godzinę jazdy na północ od Las Vegas. Należy skręcić z autostrady międzystanowej numer 15 w prawo i dalej już prosto. O godzinie 5 rano nie ma tu żywej duszy, a w zasadzie żywego auta. Nie ma też nikogo przy wjeździe do parku. Opłatę w wysokości 10 dolarów należy uiścić samemu.

Stosunek jakość/cena fantastyczny. Te widoki warte są zdecydowanie więcej!

Valley of Fire
Valley of Fire
Dolina Ognia
Valley of Fire State Park

Przez Dolinę Ognia jadę samotnie. Zatrzymuję się co chwila, żeby zrobić zdjęcie, bo każdy kolejna skała wydaje się być jeszcze ciekawsza od poprzedniej. Wkoło nie ma nic, pustynia, pustka, przestrzeń. Ogromna przestrzeń. Gdzieś w oddali majaczą wysokie szczyty. Krajobraz jak z amerykańskiego filmu.

Przez Valley of Fire prowadzą dwie drogi asfaltowe oraz 11 szlaków pieszych. Wszystkie świetnie oznakowane, przy wejściu na każdy jest oczywiście parking, toaleta, miejsce na piknik – jak to w Ameryce. Ja wybieram drogę zwaną White Domes Road, gdyż prowadzi do szlaku White Domes Loop, czyli Pętli po Białych Kopułach. Jadę wolno, bardzo wolno. Chłonę zapierające dech w piersiach widoki i nie mogę się nadziwić, że nigdy wcześniej o tym miejscu nie słyszałem.

Od drogi głównej odchodzą szlaki do miejsc widokowych nazwanych fantazyjnie Mouse’s Tank (Mysi zbiornik), Rainbow Vista (Tęczowy widok) czy Fire Canyon (Kanion Ognia). Czasu starcza mi niestety tylko na pętlę wokół tzw. Białych Kopuł. Przed wejściem na szlak, znak ostrzega, że jesteś na pustyni, jest bardzo gorąco i musisz pić dużo wody. Na szczęście w listopadzie temperatura jest idealna. Oscyluje koło 25 stopni Celsjusza. Milową trasę pokonuję więc dość szybko. Wracając, za szybą znajduję karteczkę z pouczeniem, żeby uiścić opłatę. Zapomniałem włożyć dowód za szybę. Rangersi nie próżnują, a ja miałem szczęście, że znalazłem w portfelu drobne.

Wracając zahaczam jeszcze o Visitor’s Center, w którym można zasięgnąć informacji na temat parku, zakupić mapę, pamiątkę i coś do jedzenia. Odjeżdżam w kierunku Lake Mead i Las Vegas, ale kiedyś tu jeszcze wrócę… Na pewno tu wrócę!

Droga w Nevadzie
Czerwone skały w Dolinie Ognia
White Domes Trail
White DomesWhite Domes Loop

Gdzie: Valley of Fire State Park, Nevada
Wstęp: 10 USD
Godziny otwarcia: od wschodu do zachodu słońca
Nocleg: 2 kempingi na terenie parku
Więcej: http://parks.nv.gov/parks/valley-of-fire



Zobacz także

Scroll Up