Lourdes: Jak kapitalizm, to kapitalizm

Lourdes

– Gdzie się zatrzymałeś?
– W Świętym Franciszku. A Ty?
– W Najświętszej Marii Pannie. Idziemy na obiad do Serca Jezusowego?
– Jasne!

Taki dialog można przeprowadzić tylko w Lourdes. Restauracje, hotele i sklepy o nazwach iście biblijnych, neony, reklamy i postery o zagęszczeniu większym niż na placu Pigalle ‚zdobią’ miasto, aż przykro się robi. A jadąc tutaj przez piękne Pireneje człowiek spodziewał się ustronnego sanktuarium gdzieś na zielonym, górskim zboczu.

Stolica kiczu?

Pierwsze wrażenie to rozczarowanie. A drugie? Drugie to już chyba złość. W Lourdes można kupić wszystko. Od świętych obrazków, przez różańce i moherowe berety, po kanistry na świętą wodę. Te ostatnie po 4,5 euro, a wyglądają identycznie jak te polskie, które można kupić za 10 zł i jeszcze płyn do spryskiwaczy dorzucą. Drwina czy sposób na życie? W końcu wolny rynek. Co za różnica czy sprzedajemy koszulki z podobizną Boba Marleya czy Jezusa ukrzyżowanego? Ludzie i tak kupią. Stąd złość, bo najliczniejszą grupą klientów chętnych na różaniec „made in China,” lub wspomniane kanistry to ludzie starsi, schorowani, którzy przyjechali tu w głębokiej wierze, że zostaną uzdrowieni. Na pewno zostaną pozbawieni sporej ilości gotówki, bo po drodze do sanktuarium kramiki i sklepiki ciężko zliczyć. Nawet pod samą grotą, w której podobno objawiła się Matka Boska, można dostać malutkie pojemniki na wodę opatrzone jednym z najpopularniejszych angielskich zwrotów.

Pamiątka z Lourdes

Widok człowieka na wózku wśród jaskrawych neonów reklamujących sklep Sacre Coeur de Jesus (Święte Serce Jezusa) co najmniej denerwuje. Widok hotelu o nazwie Madonna już śmieszy. Dodając do tego restauracje Św.Joanna d’Arc i Św.Weronika ciężko być poważnym. Tylko pubu „U Judasza” brakuje.

I wcale nie namawiam do omijania Lourdes szerokim łukiem. Wręcz przeciwnie! Miasteczko jest żywym przykładem kapitalizmu i studnią pełną pomysłów na biznes. Zawsze można coś podpatrzeć i skopiować w Częstochowie. Można też znaleźć jakąś grotę w Tatrach i czekać aż się pomysł na interes sam objawi, a wtedy nikt nie zwróci uwagi, że figurki Chrystusa, które sprzedajemy wyprodukował wyznawca Konfucjanizmu, tudzież Taoizmu lub jakiegoś innego izmu…

Hotele w Lourdes



Zobacz także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.