Djerdap: Żelazne Wrota Dunaju

Djerdap

Droga pnie się w górę. Mijamy kolejną serpentynę, trochę już jest to męczące. Ale ten widok wynagradza wysiłek. Patrzymy w dół, gdzie potężna rzeka zwęża się, by przedostać się przez wysokie, ciasne skały. To Djerdap – Żelazne Wrota, jeden z najbardziej spektakularnych widoków na Bałkanach.

Dunaj w tym miejscu ma zaledwie 147 metrów szerokości. W porównaniu do pobliskiego rozlewiska, które niedawno mijaliśmy, można by pomyśleć, że jedziemy w górę rzeki. Tymczasem przybywamy z Belgradu i udajemy się w kierunku ujścia. Jedziemy krętą drogą przez park narodowy Đerdap.

Ciekawie zaczyna się już na początku. Niedaleko miejscowości Golubac Dunaj przybiera rozmiary jeziora. Nad nim wznoszą się ruiny średniowiecznego, opuszczonego zamku. Dodajmy do tego burzowe chmury, które nad nami się zbierają i mamy krajobraz jak z dobrego filmu fantasy.

Zamek Golubac w SerbiiRuiny zamku Golubac

Zamek Golubac najprawdopodobniej zbudowali już starożytni. Dzisiaj można go bez trudu zwiedzać. Nie ma kas, nie ma biletów, nie ma nic. Tylko gołe skały. Trochę niebezpiecznie także ze względu na główną drogę, która prowadzi przez sam środek zamczyska. Przy wjeździe, po prawej stronie znajduje się niewielkie źródło im. Zawiszy Czarnego. Słynny rycerz zginął właśnie w Golubacu, w bitwie z Turkami. Upamiętnia go tablica w językach polskim i serbskim.

Stąd kierujemy się w serce parku narodowego. Droga staje się wąska, tak samo rzeka. Ponoć najlepiej ten odcinek Dunaju zwiedzać z poziomu wody. My jednak wybieramy samochód. Widoki z trasy są przednie, więc nie ma co narzekać.

Aż trudno uwierzyć, że pierwszą drogę w tym miejscu zbudowali Rzymianie. Wykuli ją w skałach. Na jednej z nich do dziś można podziwiać tzw. Tablicę Trajana, cesarza, który „pokonał góry i rzekę i otworzył tę drogę”. Większość tamtejszej drogi znajduje się dziś pod wodą, gdyż po zbudowaniu zapory, poziom rzeki podniósł się o parę metrów. Na szczęście zabytkową tablicę przeniesiono wraz z wielkim kawałkiem skały, w którą była wkomponowana. Widać ją niestety tylko z poziomu rzeki.

Drogę, którą jedziemy zbudowano już w latach 70. XX wieku. Pokonujemy jej ponad stukilometrowy odcinek od Golubaca do miejscowości Kladovo. Trwa to dość długo. Zarówno z powodu zakrętów, jak i ciągłych przystanków na podziwianie krajobrazów. Zatrzymujemy się co chwila, aby przyglądnąć się spadającym do wody skałom, kanionom, gardzielom. Coś jak przełom naszego Dunajca. I nawet nazwa rzeki podobna.

Przełom Dunaju na granicy Serbii i Rumunii
Park Narodowy Djerdap

Zatrzymujemy się na kawę w sercu parku, w niewielkiej miejscowości Donji Milanovac. Budzimy zainteresowanie tubylców. Jesteśmy jedynymi turystami w okolicy. Miasteczko trochę jakby zatrzymało się w czasie. W 1971 roku, gdy otwierano zaporę, miasto przeniesiono. I chyba tak sobie tu stoi bez większych zmian od tamtej pory. Ale kawę mają niezłą i to w cenie 2 złotych!

Dalej po drodze mijamy najbardziej spektakularny odcinek całego przełomu. Veliki i Mali Kazan (Wielki i Mały Kocioł). To właśnie fotografie tych miejsc zachęciły nas do odwiedzenia Parku Narodowego Djerdap, mimo iż nie do końca był nam po drodze. Było warto!

Do Kladova dojeżdżamy wieczorem. Parę miejscowości dalej mamy wyznaczony nocleg. I tu zaczynają się schody… niedawna powódź zerwała most… ale to już temat na osobną opowieść…

Djerdap: Żelazne Wrota

Park Narodowy Djerdap

Park utworzono w 1974 roku, aby chronić ten malowniczy odcinek Dunaju wraz z jego fauną i florą. Spotkamy w nim wiele gatunków ryb, a także niedźwiedzie, rysie czy świstaki. Park ma powierzchnię 64 tys. ha i ciągnię się od Golubaca do Kladova.

Na przełomie Dunaju rozróżnia się pięć osobnych kanionów: Gornja klisura, Gospodin vir, Veliki kazan, Mali kazan i Sipska klisura. Gospodin vir znany jest ze swojej głębokości dochodzącej do 90 metrów.

W parku znajduje się miejscowość Lepenski Vir, gdzie archeolodzy odkryli pozostałości po prehistorycznej osadzie. Eksponaty, a wśród nich najprawdopodobniej najstarsze europejskie rzeźby, można oglądać w tamtejszym muzeum.

Dyrekcja parku ma siedzibę w mieście Donji Milanovac.

Jak zwiedzać Djerdap?

Zdecydowanie samochodem. Droga prowadząca wzdłuż rzeki jest w niezłym stanie. Do Kladova przez Golubac można z Belgradu dojechać autobusem. Można też wykupić wycieczkę statkiem.

Jak dojechać do Parku Narodowego Djerdap?

Z Belgradu samochodem to jakieś 2 godziny. Najpierw autostradą A1, a później średniej jakości drogą 33 do miejscowości Požarevac. Później znaki poprowadzą już na Đerdap, aż do Golubaca. Stamtąd wspomniana już droga wije się wzdłuż Dunaju.



Zobacz także

2 thoughts on “Djerdap: Żelazne Wrota Dunaju

  1. Na rumuńskim brzegu jest to już zorganizowany przemysł turystyczny (piszę o odcinku od Orszowej do Dubovej). Rejs łodzią na tym odcinku to 50 lei/osoba. Serbski brzeg jest dzikszy i poza jedną wsią nie ma tam niczego, przepraszam jest tablica Trajana do zobaczenia z łodzi, i szosa. Widoki z łodzi warte takiej ceny!R.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.